Posts Tagged ‘hipoteka’

Nieruchomość zabezpieczeniem kredytu

12 grudnia 2011 in banki,inwestycje,nieruchomości | Comments (0)

Tags: , ,

Wszystkie banki bardzo chętnie przyjmują nieruchomości jako zabezpieczenia różnych kredytów. Dotyczy to nie tylko kredytów hipotecznych czy mieszkaniowych, ale także obliczonych na wysoką kwotę kredytów konsumpcyjnych oraz kredytów dla firm. Dzieje się tak dlatego, że nieruchomość jako środek tezauryzacji ma zagwarantowany przez warunki rynkowe wzrost wartości.

Nieruchomości generalnie nie tracą na wartości. Może owszem, przez ostatni kilka lat, ale teraz ceny znowu sięgają pułapu, jaki znany jest sprzed kryzysu światowego i nadal rosną. Takie perspektywy na rękę są bankom, które mogą mieć pewność, że w taki czy inny sposób odzyskają swoje pieniądze a ponadto jeszcze na takim zabezpieczeniu ewentualnie zarobią.

Mimo to jednak nie jest to aż tak chętne udzielanie kredytów pod zastaw nieruchomości, z jakim mieliśmy do czynienia jeszcze niedawno, ale jednak powoli nieruchomości jako zabezpieczenia kredytów wracają do łask. Można przypuszczać, że trend ten się będzie w dalszym ciągu utrzymywał, ponieważ sytuacja na rynkach nieruchomości generuje coraz wyższe ich ceny, a więc stały wzrost wartości przy jednoczesnej dużej trwałości takich, nazwijmy to, środków płatniczych.


Kredyt dla kupujących nieruchomość

22 kwietnia 2011 in banki,inwestycje,mieszkania | Comments (0)

Tags: , ,

Każdy chciałby mieć własne cztery kąty. Nietrudno zgadnąć, że z „własnymi” może być spory problem, bo cena mieszkania to raczej nie jest kwota którą każdy nosi w kieszeni spodni. Dlatego właśnie banki czasem wspomagają portfele kredytami hipotecznymi. Kredyt taki, zazwyczaj nieco niższy niż wartość nieruchomości udzielany jest na okres kilkudziesięciu lat pod zastaw kupowanej nieruchomości.

Dla banku jest to doby interes, ponieważ taka forma zabezpieczenia gwarantuje również zabezpieczenie kwoty odsetek, ze względu na szybki wzrost cen nieruchomości. Kredytobiorca z kolei otrzymuje środki w kwocie wystarczającej na zakup nieruchomości. Ciężko wówczas wciąż mówić o „własnym” mieszkaniu, bo formalnie nie jest się jego właścicielem, ale zawsze to bardziej „własne” od wynajmowanego. Odkąd głośno zaczęło się mówić o końcu recesji gospodarczej kredyty mieszkaniowe potaniały, zostały także powtórnie złagodzone procedury przyznawania kredytów hipotecznych, wzrosły natomiast ceny samych nieruchomości.

Sytuacja dość niesympatyczna, bo większy kredyt trudniej uzyskać, a dla niektórych już obecne ceny przekraczają zdolność kredytową. Niestety na to rady zbytnio żadnej nie ma, trzeba więc w takiej sytuacji skupić się na poszukiwaniu mniejszego mieszkania.